Co wyróżnia okładkę GTA Chinatown Wars

W związku z pojawieniem się GTA Chinatown Wars na Androida, postanowiłem się co nieco o grze dowiedzieć na GTA Wiki. W dziale „Ciekawostki” znalazłem interesujący fakt, który jakoś mi umknął przez ponad 10 lat grania w GTA.

Oto wszystkie (no prawie, bez Chinatown Wars i Advance, ale to ostatnie się nie liczy) okładki pudełek z płytami GTA

A to okładka Chinatown Wars

Co w niej nie pasuje?

Spojler Pokaż

Heroes 3 na Androida

DOPISANO 31.01: Tak jak myślałem – na smarfonie gra się uruchomi, ale wszystkie elementy są strasznie małe. Menu nie jest do końca dotykowe – np. lista z wyborem mapy nie jest przesuwalna kciukiem, a jedynie za pomocą suwaka umiejscowionego obok jak w wersji komputerowej.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, do Google Play Store zawitała jedna z lepszych strategii turowych ostatnich lat – Heroes 3.

Gra kosztuje ponad 40 zł, zdecydowanie za dużo jak na odgrzany kotlet. Uruchomi się na Androidzie 2.3 po uprzednim zwolnieniu 1 GB miejsca, jednak jest dostępna wyłączenie na tablety, ze względu na małe przyciski do naciskania, co byłoby zmorą na mniejszych smartfonach (chociaż można spróbować…).

Na razie lepiej wstrzymać się z ewentualnym zakupem, gdyż gracze narzekają na niewygodną kontrolę w grze.

Heroes 3 w Play Store.

Na zegarku już odpowiednia godzina

Tytuł zapieprzony z piosenki Sowy „Club”.

Napisałbym coś ciekawego. Serio. Ale nie mam na to teraz głowy. Jestem już zmobilizowany pod zbliżającą się sesję oraz nadchodzące zaliczenia – w przyszłym tygodniu 3 sprawdziany, z czego 2 są z całego semestru. W tym samym tygodniu także pierwszy egzamin w sesji. Akurat wydaje się być do ogarnięcia, nie ma za dużo nauki, chociaż to się pewnie zmieni, gdy do tego przysiądę :). A tydzień później dwa kolejne egzaminy w sesji. O jeden jestem jako tako w miarę spokojny, bo dwa tygodnie temu miałem sprawdzian, który obejmował sporo materiału wymaganego do egzaminu i zdałem go fajnie. O drugi boję się bardziej, bo będę musiał wykuć wszystkie wykłady, na których byłem obecny fizycznie, a nie myślami. Na razie nie wiem jak to zdam, ale trzeba będzie ścisnąć pośladki i dać jakoś radę.

Gorący okres cnie?

W międzyczasie po cichutku licznik osób zapisanych do mojego kanału na YT osiągnął magiczną liczbę 100. Zdziwiło mnie to, bo ostatnio nic nie dodawałem, a ludzie się zapisywali :). Zrobiłem mały film z podziękowaniem z tej okazji, ale ktoś postanowił mi zrobić psikusa i się wypisać z subskrypcji :P. W każdym razie filmu nie zamierzam kasować. Było 100 zapisów? Było. Więc sobie odhaczę tą datę.

Przy okazji był to pierwszy film na YT z „materiałem prywatnym” (na końcu) – wcześniejsze były nagrywane na komputerze (gry).

I uprzedzając fakty, nie będę tam zamieszczać prywatnych rzeczy w najbliższym czasie, bo to nie jest ideą mojego kanału.

Nie wrzucamy do puszek

Jesteśmy tydzień po WOŚP, więc można podsumować ostatnią ankietę. Dziękuję za głosy.

Nie ma co gdybać nad wynikiem – większość głosujących nie wspiera fundacji Owsiaka.

Na tym zakończę swój wywód, bo jesteśmy w gorącym okresie, kiedy to każdy temat związany z WOŚP może się przerodzić w wojnę osób wierzących w dobre chęci Owsiaka oraz tych, którzy dopatrują się przekrętów – a tego nie chcemy.

Jak dowiedziałem się od Gudia ( :D ), premiera GTA 5 zostaje przesunięta na marzec. Przynajmniej Rockstar opublikował wymagania sprzętowe, które mnie osobicie zadziwiły. Wiele mówiło się o tym, że wymagania powinny być zbliżone do GTA 4 (bo silnik RAGE + lepsza optymalizacja), a wyszło inaczej. Minimum dla tej gry to 4×2,4 GHz, karta graficzna z 1 GB RAM, 4 GB RAM, aż 65 GB miejsca na dysku i Windows 64 bity.

To oznacza, że mamy nowy materiał na ankietę – czy uruchomisz GTA 5 na swoim komputerze?

Mod 2014 i stary znajomy

Serwis ModDB zorganizował w grudniu coroczny konkurs na najlepszą modyfikację roku. Najpierw można było oddać głos na każdą modyfikację znajdującą się w serwisie, a następnie wybrano 100 z największa ilością głosów i to one toczyły wojnę o miano ten najlepszej. Warto zauważyć, że MTA:SA już kolejny rok z rzędu dostaje się do Top 100, ale w tym roku do czołowej dziesiątki się nie załapuje.

W dziesiątce znalazły się według mnie dziwne mody – dużo kosmonautów. Niemniej jednak największym zaskoczeniem jest zwycięzca – multiplayer do gry Euro Truck Simulator wydanej w 2008 r. Jest to zatem kolejna multiplayerowa modyfikacja, po MTA:SA i Just Cause 2 MP, która wygrywa plebiscyt.

Co ciekawe, jednym z deweloperów projektu jest Root Killer, który kilka lat temu próbował swych sił w VC – Multi Vice, pamiętacie?

Świat jest mały ;).

Wracając jednak do jego najnowszego projektu, to w Euto Truck Simulator jeździmy sobie ciężarówką i rozwozimy towar. Od teraz z innymi graczami. Fajne, cnie?

Murzyński 2014-ty

Skoro wszyscy robią posumowania mijającego roku to i ja coś walnę – tak jak w zeszłym roku. Oto najciekawsze wpisy poruszone na mojej stronie w 2014 roku.

Ale zanim 2014, to dwa wpisy z 2013, które nie załapały się na podsumowanie 2013 – sławne już „jak podłączyć pendrive do telefonu” oraz poradnik uruchomienia emulatora Androida na komputerze.

VCMP

* W styczniu oficjalnie powróciło „Bez Szkiełka” – blok internetowy od weteranów VCMP dla weteranów VCMP. Pół roku później pojawiła się kolejna notka. Czy to oznacza, że w styczniu 2015 pojawi się kolejny wpis? Niektórzy na to liczą.

* W lutym odbył się publiczny test VCMP 0.4. Wtedy

Ostatnio odpaliłem z 2-3 razy przeglądarkę 0.4, co prawda było to zawsze późnym wieczorem, ale licznik osób na publicznym serwerze testowym zawsze wskazywał okrągłe zero. Dyskusja na specjalnie wydzielonym dziale na forum również zamarła.

Ludzie przestali się interesować 0.4. Hańba dla deweloperów.

I jakoś za dużo się w tej kwestii nie zmieniło. Hańby chyba nie czują. W końcu VR stwierdził w marcu, że ma wyjebane na programowanie multi do GTA, ale mimo to nie dopuści do swojego LU nikogo. Była też afera z Windowsem XP, nawet afera podsłuchowa się trafiła.

* Napisałem 10-stronnicowy artykuł o Polonezie z VCMP. Co prawda nie posunęliśmy się z naszym śledztwem, ale posklejaliśmy sporo porozrzucanych faktów w jedną całość. Wciąż jednak brakuje drobnych szczegółów, które uniemożliwiają postawienia odpowiedzi na pytanie „co z poldkiem?”.

* Inne moje dochodzenie – kto to kurwa jest maxorator?

GTA

* Wiele było plotek o tym, że Rockstar nie wyda GTA 5 na komputery. Ale w czerwcu napisałem artykuł, dlaczego wyda i tak się też stało ;)… Może nie w 100%, bo na komputery GTA jeszcze nie wyszło, ale poczekajmy do końca stycznia :).

* A tutaj wykaz moich modyfikacji do VC udostępnionych w minionym już roku.

Rzycie rzycia

* Fajny artykuł – jak wyeksportować archiwum rozmów z komunikatora AQQ, który od roku jest płatny i wiele osób przerzuciło się na inne komunikatory (albo FB.com), jednak nie chcieli tracić historii rozmów. AQQ bazował na protokorze Jabber, który w Polsce się nie sprawdził.

* Był też fajny plan na stronę internetową „zrobię kafeterię lepszom”. Mi się pomysł wciąż podoba.

Polska 30 lat za Polską – to, że w naszym kraju nie dzieje się najlepiej wiemy wszyscy i wiedziano o tym 30 lat temu.

* Z serii „NC uczy” – czy większa liczba losów na loterii = większe szanse wygranej?; ile wygrać, by nie pracować?; z dala od tanich powerbanków; co to obszar działania urządzenia;

* Doświadczenia własne – targi pracy; nie bądź agentem ubezpieczeniowym; jazda Polskim Busem.

Predykcje na rok 2015 – pisane całkowicie z dupy, ale z jakiś powodów

VCMP
Należy spodziewać się jakiegoś ważnego ogłoszenia w przeciągu najbliższych miesięcy (do kwietnia?). Na pewno będzie ono związane z VCMP 0.4 – kolejny beta test, którego nie będzie się dało skończyć albo oficjalnie wydanie 0.4. Nie wiadomo czy decyzja ta będzie mieć konsekwencje dla obecnej wersji 0.3z R2 – teoretycznie powinna zostać wyłączona lista serwerów, ale wydaje mi się, że deweloperzy zdają sobie sprawę, że może to wywołać odwrót graczy od VCMP.

GTA
Chociaż deweloperzy VCMP mogą się starać, to nie dadzą rady zatrzymać premiery GTA 5 na komputery, o której pisałem już wyżej. Wówczas kto będzie mieć dobry komputer szybko przeskoczy na najnowszą część GTA, bo ta (przynajmniej na początku rozgrywki) jest świetna, twierdzą gracze. Wypuszczenie nowego GTA ożywi scenę modderską. NTAuthority, który stworzył „prawdziwy” multiplayer do GTA 4 oświadczył, że będzie także specjalna wersja pod „piątkę” i w zależności od podobieństw mechanizmów obu gier, jego modyfikacja może wyjść naprawdę szybko i każdy, bez względu na sposób zdobycia kopii GTA ( ;) ) będzie mógł z innymi graczami pobiegać po Los Santos.

Mój blok, basz, irc
Będziemy tkwić w stagnacji – na stronie maksymalnie kilka notek, chociaż już wyszedłem z wprawy pisania (czy to aż tak widać?). Basz będzie sobie milczeć, bo nie ma źródła cytatów. Niestety, ale czasy gdy byliśmy piękni i młodzi, a przy komputerze zakurwialiśmy w VCMP się skończyły – teraz z „pięknych i młodych” zostało samo „i”, na wadze kilka cyferek więcej, a czas wolny zajebany – praca, studia, relacje miłosne, spotkania ze znajomymi. Skutkuje to mniejszą lub zerową aktywnością w sferach, gdzie kiedyś było nas pełno. Po części liczyłem, że w okresie świątecznym będę mieć okazję porozmawiać z osobami poznanymi przez VCMP, ale wyszło słabo.

Ech, wspomnienia :D. Tego się człowiekowi nie da zabrać.

Kartka z pamiętnika akademikowego 5

W tej kartce podsumuję swoje dotychczasowe mieszkanie w akademiku. Kalendarzowo wychodzi na to, że mieszkam tam 3 pełne miesiące, praktycznie oczywiście ciut mniej :). Gdyby to tak podsumować?

Pytanie, czy fajnie żyje się w akademiku?
Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo wszystko zależy nie tyle od tego, czy akademik jest fajny, tylko od tego, jakie jest piętro. Na początku mieszkałem na rozrywkowym i miłym piętrze, ale ze zjebanym współlokatorem (polecam wrócić do poprzednich kartek). Teraz mieszkam na spokojniejszym, gdzie niektórzy potrafią się minąć na korytarzu bez przywitania (!), ale z o wiele lepszym współlokatorem. Widząc ile nauki mnie czeka i ile już zakuwałem, to dla mnie nowe piętro jest lepsze – jutro sprawdzian, a tu impreza? Nie na tym piętrze. Chociaż wciąż nie ogarniam, jak można iść korytarzem patrząc w podłogę, ale spoko, wprowadzam ze skutkiem reformy ;).

Jest syf?
Jak wyżej, zależy od piętra. Na poprzednim jako tako nie było brudno, ale na obecnym bajzel robi grupka Ukraińców. Wystarczy się przejść do kuchni na piętrze w godzinach wieczornych, a można się przerazić. Raz np. w zlewie były ciasteczka ułożone jedne obok drugiego. Dobra, zły przykład, bo nie jest może zasyfione, ale sens? Brak. Prawdziwych przykładów nie podam, bo brakuje słów by opisać…

Więc fajnie?
Ma swoje plusy i minusy. Podoba mi się to, że o każde porze dnia spotykam znajomych, z którymi mogę pogadać, ale mogę też się wyalienować i się uczyć. Na pewno życie w akademiku to ciekawa przygoda, zupełnie inna od siedzenia w wynajętym mieszkaniu… Albo od siedzenia z rodzicami!

Urodziny z obcymi
Mój akademik ma specjalną stronę na FB, gdzie każdy może coś napisać. Piszesz „potrzebuję ładowarki do Nokii” i za kilka minut masz pukanie do drzwi.

Pewnego razu poszedłem odwiedzić kumpla, ale go akurat nie było. Spotkałem za to innych znajomych, którzy stwierdzili, że na wspomnianej stronie pewna dziewczyna zamieściła wpis, w którym zaprasza wszystkich na swoje urodziny, które będą w pokoju numer… Prosi również o przyniesienie własnego alkoholu. Znajomi byli pod podanym pokojem, jednak nikogo nie było. Staliśmy tak na korytarzu, rozmawiając jeszcze o innych pierdołach, przychodzili kolejni. Gdy zebrała się nas jakoś grupka 10-osobowa, to stwierdziliśmy, że idziemy szukać imprezy urodzinowej. Po drodze jeszcze spotkaliśmy kilka osób i taka oto pielgrzymka wyruszyła na poszukiwania. Idziemy pod pokój – nikogo nie ma. Stoimy chwilę, przechodzi pewna dziewczyna. „Szukacie imprezy? To ja świętuję. Dopiero się zaczyna, więc chodźcie do mojego pokoju.”. Zapamiętałem numer pokoju i wróciłem jeszcze załatwić kilka spraw. Wracam do towarzystwa po jakiejś godzince, a towarzystwo najebane. W najgorszym stanie była sama solenizantka. Gdy chciałem jej złożyć życzenia, ta stwierdziła „jestem pijana, po prostu mnie przytul”. A że miała ona kilka kilogramów za dużo, to jak mnie ścisnęła i nie chciała tak szybko puścić, to myślałem że może się to dla mnie źle skończyć. Przeżyłem, a jak stwierdził główny polewający „no ziomeczek, dopiero przyszedłeś, więc masz tu kielona”. Solenizantka też kielona dostała, ale połowę rozlała.

Jeden strzał i opuściłem po cichu towarzystwo, bo jeszcze miałem trochę zajęć. Jak się okazało, impreza przeniosła się po kilkunastu minutach do innego pokoju, bo solenizantka zaliczyła zgon :). Tego samego wieczora do akademika wbiła policja, bo ktoś zadzwonił do mundurowych. Naprawdę, dzwonić po policję? Osoba doniosła, że w akademiku, miejscu publicznym, jest za głośno, więc policja musiała interweniować. Szkoda, że nie skorzystano z najprostszego wariantu – interwencja u portiera, który lubi wdawać się w konfliktowe sytuacje.

Murzyn szuka żony
Jeśli słyszeliście o programie telewizyjnym „Rolnik szuka żony”, to jak brzmi Murzyn szuka żony? A taki przypadek jest u mnie w akademiku!

Pewnego dnia uczyłem się do sprawdzianu, miałem kilka wątpliwości, więc poszedłem po radę do koleżanek z roku. Pukam kulturalnie, chwila ciszy, jedna z nich powoli otwiera drzwi.
– Ah, dobrze że to ty. – mówi.
– Co się stało?
– Taki murzyn tutaj chodzi i ma przyjść, chodź, to z nim potem porozmawiasz.

Okazało się, że koleżanka robiła łazanki w kuchni. Podbił do niej murzyn i zapytał się, czy może trochę dostać. Dała mu trochę na (swój) talerz i lada moment ma przyjść go zwrócić. Chwilkę posiedziałem, pukanie do drzwi.
– To on, idź ty z nim pogadaj! – rzuca.
– Co ja? Twój pokój!
– No dobra, idę otworzyć.
– (otwiera drzwi)
– Cześć. – murzyn. (łamanym angielskim) Bardzo smaczne, podobało mi się. Znasz Facebook?
– Tak. – mówi koleżanka.
– To masz, tutaj mnie znajdziesz. (wręcza karteczkę) Cześć!

I tak kumpela otrzymała karteczkę, a na niej
Facebook: (imię i nazwisko)
mobile: (numer telefonu)

Wszystko fajnie, gdyby nie to, że murzyn ten ma 50 lat, jest żonaty, ma dzieci i uczy się polskiej filologii, a po polsku zna z 5 słów.

<@Gudio> 5 slow = policja kurwa murzyn daj kocham

I jeszcze warto podkreślić, że taką karteczkę otrzymała już prawie każda dziewczyna w akademiku…

W nowym roku życzę mu powodzenia w poszukiwaniach!

A sobie życzę zdania sesji, która w tym roku wydaje się być nieprawdopodobnie trudna do przejścia. Jeśli chcę jeszcze pisać kartki z akademika, to muszę ją przeskoczyć :). Chciałbym. Ale czy się uda?